Be Junior póki co wozi się Murą-wersją 4 kołową. Wózek-marzenie Be Mamy. Ale czy Be Mama dobry sprzęt sobie wymarzyła. Jazda gondolą-super, tym bardziej, że zaczęliśmy wycieczki zimą. Po śniegu wózek mknął jak taran. Tak-mój wózek mknął:) Ah, jakaż ja byłam szczęśliwa. Najwspanialszy bolid świata :) A że spacery krótkie były to klapki z oczu mi nie spadały..
Wreszcie nadszedł czas na montaż spacerówki-pięknej kubełkowej z super ekstra pałąkiem-rozkładanej na płasko do leżenia, montowanej w oba kierunki jazdy. Nie jest źle, ale ... po kilkugodzinnym spacerze, ręce bolą. Wózek staje się jakby toporny, duży, szeroki, mało zwrotny.. Myślę, że wyjścia na dłuższe spacery Murą-np. całodniowe łażenie bez celu po parku jest męczące..Zdecydowanie odbiera siły witalne. Jeszcze jeden minus-nasza polska myśl techniczna, której producent wózka pod uwage nie wziął. No więc takich mamy fachmenów urbanistów, że projektując schody albo zapomną o zjeździe dla wózków, albo zrobią niewymiarowy, ewentualnie fachmen Kazio zapomni domurować do końca- i w połowie schodów podjazd się urywa- jeno przepaść zostaje ;) Wózka kobieta drobna za Chiny ludowe ze schodów nie zniesie ani nie wniesie. Chyba że na bezdechu..
Zalety Mury:
świetny design
rewelacyjnie wygodne siedzenie kubełkowe
rozkładana spacerówka do pozycji "na płasko"
pięciopunktowe dość długie pasy bezpieczeństwa
montaż spacerówki przodem tyłem do kierunku jazdy
zwrotna, lekko się prowadzi
przestronna stabilna gondola
wygląda pięknie, a dzidzia jak rajdowiec
pałąk-dzieci go uwielbiają-można trzymać, nogi przekładać, wykładać, robić różne figle-migle
kosz na zakupy wcale nie taki mały-wchodzi mi torba, folia przeciwdeszczowa-oryginalna nawet po złożeniu ma spore wymiary-jest bardzo solidna, kocyk, duża butla mineralnej, siatka zakupów, a gdy zamontowana jest gondola, to i paczka pampersów się wciśnie :)
Wady Mury:
ciężar
dość szeroki-nie wjedzie się do mniejszych osiedlowych sklepików
mała buda w spacerówce-chroni przed słońcem jedynie gdy dziecko ma je za plecami
zajmuje dość dużo miejsca w bagażniku-do naszego wejdzie tylko Murka :(
budka w gondoli wymaga użycia obu rąk do rozłożenia :(
Kocham moją Mure, ale powoli zaczynam się zastanawiać nad lekka parasolką. Be Junior ma dopiero 6 miesięcy, więc musi byc przodem tyłem do kierunku jazdy i mieć siedzenie rozkładane totalnie na płasko. Obstawiamy Zappa Quinny ale mamy jeszcze troche czasu do namysłu. Co nie znaczy, że Mura pójdzie w odstawke-co to to nie! :) Ale muszę mieć coś lżejszego do szybkiego przemieszczania się i wyjazdów z większym oprzyrządowaniem Be dzieciaków w bagażniku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz