Translate

środa, 29 maja 2013

Monster High, czyli co spędza sen z powiek rodzicom i ich pociechom

Zbliża się Dzień Dziecka. Moja starsza pociecha z zamiłowania jest kolekcjonerem upiorzastych Monsterek :)
Ma ich 13.. i zbiera nadal. W jej klasie trwa ostra rywalizacja, w związku z tym jestem męczona, gnębiona i szantażowana, co by nie wypadła z czołówki zbieraczy;) A niech tam, sama uwielbiam te lalki :P
Na Dzień Dziecka kolekcja powiększy się nam o 2 upiorzyce- Clawdeen Wolf z "Upiornej 1600-tki" i Abby Boo z teczuszką. Cieżko było je zdobyć, ale udało się tatusiowi. W Tesco wyboru wielkiego nie ma, ale akurat interesujące nas modele się znalazły. W ukochanym Leclercu, gdzie na półkach Monsterki zawsze żądzą akurat tych nie było.. a szkoda, bo są tam zdecydowanie bardziej przystępne cenowo.
Zatem wielkie podziękowania dla Taty!
Zobaczymy co na to moja córa :) ciągle ciuła na kolejne lalki-zbiera każdy grosz jaki wpadnie w jej ręce :) zobaczymy, może uzbiera i na 3-cią .. musi częściej odkurzać mieszkanie ;) w końcu na podłodze tyle skarbów..

Chrzciny i zaślubiny cd... Strój pana młodego

A co z Panem Młodym? i ojcem jednocześnie? 
Czy konieczny jest garnitur? Krawat? 
A może skromnie i adekwatnie do okazji skromnej uroczystości?
Zakochałam się w panach młodych bez marynarek :) 
 źródło: www.slubclick.com 
źródło:http://www.willsoor-shop.pl/



źródło:www.zara.com
źródło: www.zara.com
Chrzciny
Przed nami chrzest święty najmłodszego borsuczka... I od razu kłody rzucane pod nogi przez księży. Mam męża, niestety w świetle prawa kanonicznego- nie.. Pielgrzymka po parafiach skończyła się można powiedzieć pozytywnie. Dziecko będzie ochrzczone. Ale jest warunek.. przed ceremonią chrztu-ceremonia naszych zaślubin. I wszystko byłoby okej, ale dopadło mnie choróbsko, mąż daleko, znikąd pomocy, a zaświadczenia trzeba załatwić. Kancelarie parafialne czynne w godzinach absurdalnych. No ale nic, gdy wyjdę z wszechobecnych zasmarkanych chusteczek, przestanie mnie dusić kaszel to może mi się uda zdobyć te papierki :)Został mi tydzień do ceremoni-ale przy pełnej mobilizacji mojej małej świty i mojego systemu odpornościowego -a nóż widelec uda się :)
Pomijając, to chore żeby ksiądz odmawiał udzielenia sakramentu dziecku. Przecież to nie mi robi na złość. Jestem dobrym człowiekiem, wierzę w Boga, nie cudzołoże, nie kradnę, nie zabijam..Kościół w Polsce stał się folwarkiem próżności, a sakrament traktowany jest przez księży jak transakcja handlowa. Najlepsze są cenniki-każda usługa jest skrupulatnie wyceniona. Inna stawka jest dla regularnych sponsorów, inna dla grzeszników-a więc żyjących bez ślubu. Największym absurdem są tłumaczenia księży-"ja Wam dziecka nie ochrzcze, slubu nie macie, no chyba że zapłacicie jak za ślub-dla Was 400 (w porywach do 600 zł)no bo w końcu bez zapowiedzi i organisty". Ha! Dziękuje za takie chrzciny! To nie transakcja! Udzielenie sakramentu nie powinno zależeć od zasobności portfela, czyż nie?
A jaki będzie nasz sakrament małżeństwa, i po nim chrzcin? Skromny-wyłącznie najbliższa rodzina, żadnego przepychu, żadnej pompy.. a więc po chrześcijańsku. Bez wódki, bez procentów :)
No dobrze.. ale w co ubrać małego dżentelmena na tę uroczystośc? Czy wymagana jest niewinna biel? Niby czemu? Dorośli przyjmujący sakrament chrztu nie ubierają białych garniturów.. Oto kilka propozycji strojów dla małego dżentelmena:




źródło: http://www.aliexpress.com/item/Kids-suits-Blazers-3-piece-suit-Jacket-Coat-Pants-Plaid-Casual-clothes-Baby-cloth-Children-suit/725506710.html



 źródło:
źródło: www.coccodrillo.pl