Dlaczego nie Quinny Zapp Xtra? Be Junior to siedmiomiesięczniak- ciut za mały na Zappa. Po drugie, Zapp to jednak trzykołowiec-pomijając kwestie mniejszej stabilności, jak do licha wjechać nim po podjeździe dla wózków?! Kolejno zaważyła wywrotność i brak jakiejkolwiek amortyzacji, którą producent tak wychwala. Dzieckiem telepie na wszystkie strony.. Nie wiem gdzie producent zamontował tą amortyzacje, ale z pewnością nie tam gdzie powinna się znajdować :/ A wiadomo krótki spacerek po polskich chodnikach to dla takiego malca bonanza :)
A Bugaboo- podobnie jak MC Mura-płynie po chodniku, rewelacyjnie zamortyzowany. Co najważniejsze dużo od niej lżejszy, no i ma 4 kółka- co jednak czyni go zdecydowanie mniej wywrotnym i stabilniejszym niż MC Quinny Zapp Xtra. Wkrótce będzie nasz-w obecnej chwili przemierza Polskę! nie mozemy się doczekać pierwszego spacerku :)
Na większego Be Juniora czeka wysłuzona parasolka Baby design- wozidupka Be sis :)
A Wy jakie bolidy wybraliście dla swoich pociech? Czym kierujecie
się dokonując wyboru?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz